Radości i smutki życia codziennego

Ciekawe Dyskusje, Polemiki
Awatar użytkownika
dżon
Posty: 69
Rejestracja: środa 17 sie 2011, 12:37
Lokalizacja: wilk wędrowny :)

Re: Radości i smutki życia codziennego

Postautor: dżon » wtorek 27 wrz 2011, 00:08

No to przynajmniej wolna jesteś :) Idź na piwo, zamiast marudzić :)
By kroku dotrzymać przeróżnym nacjom
Pomóżmy, pomóżmy, panowie mu,
Bo cóż w dobie inseminacji
Znaczy: only one Wolf?

Awatar użytkownika
Avil
Posty: 35
Rejestracja: środa 17 sie 2011, 21:42

Re: Radości i smutki życia codziennego

Postautor: Avil » wtorek 27 wrz 2011, 11:45

Dobra, mnie dopadają dziś radości i smutki przeprowadzki i przez dłuższy czas mogę nie mieć neta, więc trzymajcie się ludzie i do zobaczenia gdzieś, kiedyś.. jak neta odzyskam ;)
"Malując na piersiach krzyż swoją krwią... Swoją krwią..."

Awatar użytkownika
Ula
Administrator
Posty: 144
Rejestracja: środa 10 sie 2011, 23:06
Lokalizacja: Świdnica / Opole
Kontaktowanie:

Re: Radości i smutki życia codziennego

Postautor: Ula » wtorek 27 wrz 2011, 12:44

Mnie to samo czeka od czwartku :(
"Są takie chwile dla których się żyje"
www.wilczestado.strefa.pl

JustynaL
Posty: 39
Rejestracja: wtorek 23 sie 2011, 17:14
Kontaktowanie:

Re: Radości i smutki życia codziennego

Postautor: JustynaL » wtorek 27 wrz 2011, 13:24

Mnie od soboty... Tylko podobno mam mieć internet.
Kto chce znaleźć w życiu szczęście, powinien związać się z jakimś celem, a nie z ludźmi czy rzeczami. - Albert Einstein

Awatar użytkownika
Ula
Administrator
Posty: 144
Rejestracja: środa 10 sie 2011, 23:06
Lokalizacja: Świdnica / Opole
Kontaktowanie:

Re: Radości i smutki życia codziennego

Postautor: Ula » wtorek 27 wrz 2011, 13:49

my neta będziemy dopiero w przyszłym tygodniu załatwiać... nie wiem jak przeżyję :P
w dodatku pierwszy raz będę mieszkać w pokoju z jakąś obcą laską i kompletnie źle się z tym czuję.
"Są takie chwile dla których się żyje"
www.wilczestado.strefa.pl

JustynaL
Posty: 39
Rejestracja: wtorek 23 sie 2011, 17:14
Kontaktowanie:

Re: Radości i smutki życia codziennego

Postautor: JustynaL » wtorek 27 wrz 2011, 17:12

Ja mam pokój na szczęście tylko dla siebie. Coś dosyć dobrego mi się udało znaleźć. A życie bez internetu jest straszneee.. ostatnio byłam tydzień bez neta, tylko ograniczony dostęp w telefonie.
Kto chce znaleźć w życiu szczęście, powinien związać się z jakimś celem, a nie z ludźmi czy rzeczami. - Albert Einstein

Awatar użytkownika
Ula
Administrator
Posty: 144
Rejestracja: środa 10 sie 2011, 23:06
Lokalizacja: Świdnica / Opole
Kontaktowanie:

Re: Radości i smutki życia codziennego

Postautor: Ula » wtorek 27 wrz 2011, 17:17

Mnie na chwilę obecną nie stać na jedynkę, ale może w przyszłym roku... laska, która będzie ze mną w pokoju słucha Davida z Getta i innych takich, chyba się nie dogadamy :P
"Są takie chwile dla których się żyje"
www.wilczestado.strefa.pl

JustynaL
Posty: 39
Rejestracja: wtorek 23 sie 2011, 17:14
Kontaktowanie:

Re: Radości i smutki życia codziennego

Postautor: JustynaL » wtorek 27 wrz 2011, 18:10

Moja jedynka jest na prawdę w dobrej cenie jak na Warszawę. Ale w sumie też bym sobie chętnie jakoś dorobiła, bo z kasą będzie gorzej.
Kto chce znaleźć w życiu szczęście, powinien związać się z jakimś celem, a nie z ludźmi czy rzeczami. - Albert Einstein

Awatar użytkownika
dżon
Posty: 69
Rejestracja: środa 17 sie 2011, 12:37
Lokalizacja: wilk wędrowny :)

Re: Radości i smutki życia codziennego

Postautor: dżon » środa 28 wrz 2011, 10:09

Ula pisze:Mnie na chwilę obecną nie stać na jedynkę, ale może w przyszłym roku... laska, która będzie ze mną w pokoju słucha Davida z Getta i innych takich, chyba się nie dogadamy :P


Bij ją ogórkiem po głowie tak długo aż przestanie.
By kroku dotrzymać przeróżnym nacjom
Pomóżmy, pomóżmy, panowie mu,
Bo cóż w dobie inseminacji
Znaczy: only one Wolf?

Awatar użytkownika
Ula
Administrator
Posty: 144
Rejestracja: środa 10 sie 2011, 23:06
Lokalizacja: Świdnica / Opole
Kontaktowanie:

Re: Radości i smutki życia codziennego

Postautor: Ula » środa 28 wrz 2011, 11:47

dżon pisze:
Ula pisze:Mnie na chwilę obecną nie stać na jedynkę, ale może w przyszłym roku... laska, która będzie ze mną w pokoju słucha Davida z Getta i innych takich, chyba się nie dogadamy :P


Bij ją ogórkiem po głowie tak długo aż przestanie.

Albo łyżką, jak SPOON KILLER ! http://www.youtube.com/watch?v=9VDvgL58h_Y
"Są takie chwile dla których się żyje"
www.wilczestado.strefa.pl

Awatar użytkownika
Avil
Posty: 35
Rejestracja: środa 17 sie 2011, 21:42

Re: Radości i smutki życia codziennego

Postautor: Avil » sobota 01 paź 2011, 13:55

No, wreszcie uzyskałam połączenie :D
Ja na szczęście mam jedynkę i się z tego strasznie cieszę- inaczej pewnie bym długo nie wyrobiła ;) I niedaleko od wydziału, a poza tym od wszelkich przyjemnych miejsc ;]
"Malując na piersiach krzyż swoją krwią... Swoją krwią..."

Awatar użytkownika
Ula
Administrator
Posty: 144
Rejestracja: środa 10 sie 2011, 23:06
Lokalizacja: Świdnica / Opole
Kontaktowanie:

Re: Radości i smutki życia codziennego

Postautor: Ula » sobota 01 paź 2011, 14:15

A u mnie nie jest tak źle jak myślałam :) i mam balkon w pokoju 8-)
"Są takie chwile dla których się żyje"
www.wilczestado.strefa.pl

Anya
Posty: 28
Rejestracja: środa 17 sie 2011, 15:48
Lokalizacja: Warszawa

Re: Radości i smutki życia codziennego

Postautor: Anya » sobota 01 paź 2011, 15:10

Avil pisze:I niedaleko od wydziału, a poza tym od wszelkich przyjemnych miejsc ;]


Czyli puby i sklepy monopolowe masz blisko? :-D
"Ja to czasami sobie tak patrzę, patrzę sobie w gwiazdy i tak sobie myślę: po co ja to wszystko robię? Dokąd ja zmierzam? Gdzie jest kres tej wędrówki? I za cholerę nie wiem."

Awatar użytkownika
Avil
Posty: 35
Rejestracja: środa 17 sie 2011, 21:42

Re: Radości i smutki życia codziennego

Postautor: Avil » sobota 01 paź 2011, 18:14

Ja mam praktycznie wszystko blisko :D
"Malując na piersiach krzyż swoją krwią... Swoją krwią..."

Rita
Posty: 14
Rejestracja: piątek 19 sie 2011, 17:20
Lokalizacja: Toruń

Re: Radości i smutki życia codziennego

Postautor: Rita » niedziela 02 paź 2011, 19:51

Avil pisze:Ja mam praktycznie wszystko blisko :D



nie masz za dobrze ??

JustynaL
Posty: 39
Rejestracja: wtorek 23 sie 2011, 17:14
Kontaktowanie:

Re: Radości i smutki życia codziennego

Postautor: JustynaL » niedziela 02 paź 2011, 20:19

Anya, ja mam blisko monopolowy całodobowy jakby Cię to interesowało :P
Kto chce znaleźć w życiu szczęście, powinien związać się z jakimś celem, a nie z ludźmi czy rzeczami. - Albert Einstein

Awatar użytkownika
Avil
Posty: 35
Rejestracja: środa 17 sie 2011, 21:42

Re: Radości i smutki życia codziennego

Postautor: Avil » niedziela 02 paź 2011, 20:23

Rita pisze:
Avil pisze:Ja mam praktycznie wszystko blisko :D



nie masz za dobrze ??


Kiedyś się w końcu należy ;)
"Malując na piersiach krzyż swoją krwią... Swoją krwią..."

Awatar użytkownika
Ula
Administrator
Posty: 144
Rejestracja: środa 10 sie 2011, 23:06
Lokalizacja: Świdnica / Opole
Kontaktowanie:

Re: Radości i smutki życia codziennego

Postautor: Ula » poniedziałek 03 paź 2011, 00:49

a ja mam pod domem Tesco, największy monopolowy w okolicy :D
"Są takie chwile dla których się żyje"
www.wilczestado.strefa.pl

Anya
Posty: 28
Rejestracja: środa 17 sie 2011, 15:48
Lokalizacja: Warszawa

Re: Radości i smutki życia codziennego

Postautor: Anya » poniedziałek 03 paź 2011, 16:24

JustynaL pisze:Anya, ja mam blisko monopolowy całodobowy jakby Cię to interesowało :P


Już lubię Twoje nowe mieszkanie. A łóżko masz duże? :-D

Ostatnio zlikwidowali sklep całodobowy, który był blisko mnie - to tak a propos smutków życia codziennego. Tym bardziej mnie to dołuje, że związane jest z nim dużo miłych wspomnień. Nie sądziłam, że można aż tak przywiązać się do sklepu ;)
"Ja to czasami sobie tak patrzę, patrzę sobie w gwiazdy i tak sobie myślę: po co ja to wszystko robię? Dokąd ja zmierzam? Gdzie jest kres tej wędrówki? I za cholerę nie wiem."

JustynaL
Posty: 39
Rejestracja: wtorek 23 sie 2011, 17:14
Kontaktowanie:

Re: Radości i smutki życia codziennego

Postautor: JustynaL » poniedziałek 03 paź 2011, 19:24

Aniu, dwuosobowe ;)
No to smutne, ja też już miałam wspomnienia z tym sklepem koło Ciebie.
Kto chce znaleźć w życiu szczęście, powinien związać się z jakimś celem, a nie z ludźmi czy rzeczami. - Albert Einstein

Awatar użytkownika
rama
Posty: 20
Rejestracja: wtorek 30 sie 2011, 17:16
Lokalizacja: Gdynia

Re: Radości i smutki życia codziennego

Postautor: rama » piątek 07 paź 2011, 23:11

Mój największy smutek w tej chwili, po przeczytaniu tego wątku... jest taki, że czuję się przy Was dinozaurem ;-)
Wilki uwielbiam tak jak Wy, tyle że dłużej niż Wy... :)
I martwię się bardzo czy mnie nie odrzucicie... ;-)
Mam małża, dwie córeczki, pracę, mieszkanie - same radości życia codziennego :-D :-D :-D

Awatar użytkownika
Ula
Administrator
Posty: 144
Rejestracja: środa 10 sie 2011, 23:06
Lokalizacja: Świdnica / Opole
Kontaktowanie:

Re: Radości i smutki życia codziennego

Postautor: Ula » sobota 08 paź 2011, 01:22

My nikogo nie odrzucamy :)
"Są takie chwile dla których się żyje"
www.wilczestado.strefa.pl

Awatar użytkownika
Czarna
Administrator
Posty: 53
Rejestracja: czwartek 11 sie 2011, 08:46
Lokalizacja: New Britain CT, Stolyca, Święte Miasto

Re: Radości i smutki życia codziennego

Postautor: Czarna » sobota 08 paź 2011, 22:19

Z radości: cieszę się na współpracę z genialnymi ludźmi przy wspaniałym projekcie! :)
ze smutków: niech ktoś za mnie napisze prace licencjackie proszę... :P :(
...Jest noc i cicho wszędzie, ktoś kradnie mi moje szczęście...
http://fotokoncerty.blogspot.com/

Awatar użytkownika
dżon
Posty: 69
Rejestracja: środa 17 sie 2011, 12:37
Lokalizacja: wilk wędrowny :)

Re: Radości i smutki życia codziennego

Postautor: dżon » niedziela 09 paź 2011, 13:22

Straszne się rzeczy dzieją: wykład z jakiegoś dziwnego przedmiotu, obrona, rozjazdy między Gdańskiem a Krakowem. I weź tu człowiecze znajdź czas na piwo :P
By kroku dotrzymać przeróżnym nacjom
Pomóżmy, pomóżmy, panowie mu,
Bo cóż w dobie inseminacji
Znaczy: only one Wolf?

Awatar użytkownika
Avil
Posty: 35
Rejestracja: środa 17 sie 2011, 21:42

Re: Radości i smutki życia codziennego

Postautor: Avil » poniedziałek 10 paź 2011, 21:13

A czego Cię do Krakowa wiezie?

Ja mam radości płynące z podwójnego wesela i podpitych Finów, którzy kochają miłością do pierwszego wytrzeźwienia :P
"Malując na piersiach krzyż swoją krwią... Swoją krwią..."


Wróć do „OFF DYSKUSJA”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość